Mezoterapia igłowa narusza ciągłość skóry, więc zgoda musi obejmować nie tylko sam zabieg, ale i wywiad o stanie zdrowia — to on decyduje, czy zabieg w ogóle wolno wykonać.
Co taki dokument musi zawierać
Wskazanie obszaru zabiegu i nazwy preparatu — „twarz” i „okolica oczu” to inne ryzyko i inna zgoda.
Pytanie o ciążę i karmienie piersią, leki rozrzedzające krew, choroby autoimmunologiczne, nawracającą opryszczkę oraz alergie.
Wymienione skutki uboczne, których klientka ma prawo się spodziewać: zaczerwienienie, obrzęk, siniaki, grudki, a rzadziej reakcja alergiczna, zakażenie i nawrót opryszczki.
Oznaczenie gabinetu i osoby wykonującej zabieg — bez tego nie wiadomo, kto udzielił informacji.
Datę i czytelny podpis klientki, złożony PRZED zabiegiem, nie po nim.
Informację o przetwarzaniu danych osobowych (art. 13 RODO) — najczęściej brakujący element całego dokumentu.
Najczęstsze błędy
Zgoda podpisana raz na zawsze, przy pierwszej wizycie. Stan zdrowia zmienia się między seriami — wywiad trzeba odświeżać.
Brak informacji o zaleceniach pozabiegowych. Jeśli klientka ich nie dostała na piśmie, trudno wykazać, że je znała.
Ministerstwo Zdrowia w komunikacie z 30 stycznia 2026 r. uznało ten zabieg za świadczenie zdrowotne zastrzeżone dla lekarzy. Komunikat nie jest przepisem prawa, ale warto go znać przed wprowadzeniem zabiegu do oferty i sprawdzić, czy obejmuje go ubezpieczenie gabinetu. Wzór zawiera pole na dane osoby wykonującej zabieg.
W Gabinea klientka podpisuje tę zgodę palcem na tablecie, a dokument sam trafia do jej kartoteki — razem z wywiadem, zdjęciami i historią zabiegów. Wzór możesz oczywiście dalej drukować za darmo.