Najczęstszy spór w salonie to kolor „nie taki jak na wzorniku”. Zgoda, która odnotowuje wcześniejszą hennę czy keratynę, pokazuje, że wynik zależał od stanu wyjściowego włosów.
Co taki dokument musi zawierać
Zakres: koloryzacja, rozjaśnianie, balayage lub dekoloryzacja.
Pytanie, czy wykonano próbę uczuleniową.
Wcześniejsze zabiegi chemiczne na włosach: henna, keratyna, prostowanie.
Pytanie o zmiany, rany lub podrażnienia skóry głowy.
Informację, że efekt koloru może odbiegać od wzornika.
Oznaczenie gabinetu i osoby wykonującej zabieg — bez tego nie wiadomo, kto udzielił informacji.
Datę i czytelny podpis klientki, złożony PRZED zabiegiem, nie po nim.
Informację o przetwarzaniu danych osobowych (art. 13 RODO) — najczęściej brakujący element całego dokumentu.
Najczęstsze błędy
Pominięcie próby uczuleniowej u stałej klientki po zmianie marki farby.
Nieodnotowana domowa henna. Rozjaśnianie włosów farbowanych henną bywa nieprzewidywalne.
W Gabinea klientka podpisuje tę zgodę palcem na tablecie, a dokument sam trafia do jej kartoteki — razem z wywiadem, zdjęciami i historią zabiegów. Wzór możesz oczywiście dalej drukować za darmo.